Są osoby, które miały okazję spróbować kuchni Agnieszki. Wracając z pewnego szkolenia usłyszałem komplement i pytanie:
- "Rosół w wydaniu Agnieszki był wyśmienity. Od dawna tak dobrego nie jadłem. Esencjonalny, a jednocześnie delikatny, miał słodycz marchewki i był doskonale doprawiony."
Pytanie było dla mnie jeszcze bardziej zaskakujące:
-... i ty masz tak na codzień? Wszystko jest takie smaczne?
Odpowiedź mogła być tylko jedna:
- TAK!!!
Składniki:
- "Rosół w wydaniu Agnieszki był wyśmienity. Od dawna tak dobrego nie jadłem. Esencjonalny, a jednocześnie delikatny, miał słodycz marchewki i był doskonale doprawiony."
Mateusz Osuch
-... i ty masz tak na codzień? Wszystko jest takie smaczne?
Odpowiedź mogła być tylko jedna:
- TAK!!!
Składniki:
- 2 marchewki duże
- 1 pietruszka duża
- 1/4 selera
- kawałek pora (ok. 15-20 cm)
- kurczak najlepiej wiejski (użyłam 3 ćwiartki kurczaka sielskiego)
- 1 spore skrzydło z indyka (jak małe to dodaję jeszcze szyjkę z indyka)
- płaska łyżeczka ziaren pieprzu czarnego
- woda
- 1 cebula
- sól
- mały pęczek natki pietruszki
- kilka gałązek lubczyku (u mnie mrożony)
Mięso dzielimy na kawałki i dokładnie myjemy. Warzywa obieramy i myjemy, cebulkę przyrumieniamy na gazie lub na suchej patelni (jeśli na patelni to kroimy w grube plastry, wtedy łatwiej będzie nam przyrumienić). Mięso przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą (tyle aby dobrze przykryła mięso). Garnek stawiamy na kuchni i gotujemy. Po zagotowaniu zbieramy szumowiny i zmniejszamy ogień (rosół ma się bardzo wolno gotować, delikatnie pyrkać). Gotujemy tak około 15 minut i dodajemy warzywa oraz przyprawy. Rosół gotujemy do miękkości mięska. Gotowy podajemy z makaronem i posypujemy natką pietruszki. Rosół to doskonała baza do różnych zup i sosów.
Smacznego :)






