wtorek, 25 kwietnia 2017

Naleśniki à la tortilla

Nie ma doskonałych i idealnych potraw, w których będą tylko białka lub tylko węglowodany. Podział na produkty wynika z dominacji. Nawet ryż zawiera zarówno węglowodany (ok. 73g/100g) jak i białka (ok. 7,2g), czyli 10 razy mniej, dlatego jest klasyfikowany jako węglowodan. W przypadku dodawania do naleśników mleka (nawet krowiego ok. 3% białka) ilość białka w końcowym produkcie takiego ciasta będzie wynosiła mniej niż 1%. Czyli śladowe ilości. Inaczej to wygląda w przypadku obiadu: ryż 300g + kurczak 200g gdzie znajdziemy 220 g węglowodanów i min 90g do 120g białka, czyli 18-24% białka. Wtedy zaczynają się problemy w procesie trawienia, a następnie utrata zdrowia...

Składniki na naleśniki:
  • 4 szkl. mąki
  • 2 szkl. mleka roślinnego
  • 2 szkl. wody gazowanej
  • szczypta soli
  • tłuszcz do smażenia
Przygotowanie:
Do miski wsypujemy mąkę, szczyptę soli, wlewamy mleko, wodę i wszystko dokładnie razem miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Zostawiamy ciasto na 15 minut aby odpoczęło, po tym czasie albo dolewamy trochę mleka lub dosypujemy mąki. Ciasto musi być lejące i gładkie. Na rozgrzanej i posmarowanej lekko tłuszczem patelni smażymy naleśniki z obu stron na złoty kolor.

Składniki na farsz:
  • 1/4 lub pól kapusty pekińskiej (w zależności od wielkości główki)
  • 1 ogórek zielony
  • 1 papryka czerwona
  • puszka kukurydzy
  • majonez 
  • pieprz 
  • sól
  • ketchup
Przygotowanie:
Kapustę drobno poszatkować, ogórek i paprykę pokroić w kostkę, a kukurydzę odsączyć z zalewy. Warzywa przełożyć do miski, dodać majonez, przyprawić do smaku solą i pieprzem, i dokładnie wszystko wymieszać.  Na usmażone naleśniki nakładać przygotowany farsz warzywny, zawijać jak tortillę, a po wierzchu polać ketchupem lub innym sosem według własnego upodobania.

Smacznego :)

P.S. Świetnie tutaj się komponuje domowy ketchup z dyni. Przepis znajdziesz na blogu.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Ciasteczka ryżowe

Dokładnie  zgodne z dietą rozdzielną; nie zawierają jajek ani mleka😋. Dodatkowo zrobione z mąki ryżowej, czyli bezglutenowe😄. Co najważniejsze są bez cukru👍, dzięki czemu nie szkodzą dzieciom. Nie musimy już martwić się o stany zapalne w obszarach mózgu naszych dzieci, odpowiadające za rozwój i zapamiętywanie... 😃 Oczywiście jest to istotne dla tych, którzy mają na uwadze 🤔 zdrowie i rozwój dzieci😇

Składniki:
  • 2 szkl. mąki ryżowej
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki miodu
  • pół kostki masła
  • 1-2 łyżki śmietany
  • opcjonalnie szczypta kurkumy
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i kurkumą. Następnie dodajemy miękkie masło (o temperaturze pokojowej), olej kokosowy i miód. Zaczynamy wyrabiać ciasto i dopiero teraz możemy dodać śmietanę (w zależności od konsystencji ciasta może to być 1 lub 2 łyżki), ciasto musi być plastyczne i gładkie, i odchodzić od ręki. Gotowe ciasto dzielimy na 2 części, z każdej robimy wałek o średnicy 3-4cm i ostrym nożem tniemy wałek na talarki o grubości ok. 1cm. Brytfankę smarujemy masłem lub wykładamy papierem do pieczenia i w niewielkich odstępach ukadamy ciasteczka. Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni i po nagrzaniu wkładamy brytfankę, pieczemy  ok. 20 minut  (długość pieczenia zależy od tego jak nam piecze piekarnik).

Smacznego :)

środa, 19 kwietnia 2017

Zupa krem z pora

Szok! Szok w trampkach! Nigdy się tego nie spodziewałem 🤓Świat wywrócił się do góry nogami 🙃. Od wieków nr 1, na piedestale najlepszej zupy świata stała ogórkowa. To było do dnia, w którym na stole wylądowała zupa z pora! W ten dzień ogarnęły mnie wątpliwości🤔. Jeszcze raz jak Agnieszka zrobi tą zupę będę musiał podjąć ostateczną decyzję - zupa ogórkówa, czy zupa z pora... ? 😄

Składniki:
  • 3 pory (tylko biała część)
  • 3-4 ziemniaki
  • 1 pietruszka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1-1,5 litra wody
  • tłuszcz do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • gałka muszkatałowa
Przygotowanie:
Pory kroimy w plasterki, pietruszkę i ziemniaki w kostkę. Do rondla przekładamy pokrojonego pora, przeciśnięty czosnek i na niewielkiej ilości tłuszczu podsmażamy do momentu aż nam lekko zmięknie (uważając aby się nie przyrumienił). Następnie dokładamy ziemniaki i pietruszkę, zalewamy wodą (tyle aby wszystko było dokładnie przykryte) i gotujemy do miękkości warzyw. Gdy warzywa są już ugotowane doprawiamy przyprawami: solą, pieprzem i gałką muszkatałową. Zestawiamy garnek z kuchni i za pomocą blendera miksujemy na gładką masę. Taka zupa krem wyśmienicie smakuje z grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Smacznego :)


Smacznego :) 

Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna

ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗

wtorek, 18 kwietnia 2017

Odchudzanie po świętach

Przebrnęliśmy przez świąteczne zakwaszanie organizmu, a ci którzy nie stosują diety rozdzielnej dodatkowo zafundowali sobie extra porcje toksyn (równoznaczną z kilkoma paczkami wypalonych papierosów) będących wynikiem procesów gnilnych, a dokładniej metabolitów bakterii gnilnych. Mówiąc krótko - bakterie gnilne zrobiły swoje siusiu i kupki, a to dostało się do krwiobiegu, który starając się zminimalizować poziom zatoksycznienia, oraz zalkalizować krew rozlokował te toksyny i kwasy po całym organizmie, w komórkach i oczywiście w tkankach tłuszczowych, serwując nam zanieczyszczenie i zakwaszenie organizmu. Objawia się to ogólnym zmęczeniem, spowolnieniem, problemem z myśleniem i refleksem, ociężałością... Przy okazji zwiększając szanse na zawał, powstanie alergii i nowotworów... !

Wystarczy? Czy mam dalej straszyć? UPS! Chciałem powiedzieć UŚWIADAMIAĆ :-)

Proponuje bardziej konstruktywne rozwiązanie. Zanim jednak je podam przytoczę epizod z własnego doświadczenia.

     Było lato, rok 2007 początki stosowania mojej diety rozdzielnej. Tak się złożyło, że miałem dość imprezowy tydzień. Od poniedziałku codziennie jakiś grill... Karkówka, kiełbaski zwykłe i białe, steki, szaszłyki z boczku, mięsa i cebulki i oczywiście moje ulubione żeberka. Stanąłem na wagę w poniedziałek, a potem zapomniałem o codziennym ważeniu i ponownie zważyłem się dopiero w piątek rano. 7 dniowy maraton imprezowy, w tym 4 dni grillowania i objadania się mięsem zaowocowało dodatkowymi 2 kg. Tak dokładnie 2 kg przybyłem  na wadze, po pół kg dziennie. Każdy grill to 0,5 kg kwasów odłożonych w tkankach tłuszczowych, mięśniach itd... W piątek rano się przeraziłem!!! Kiedyś ważyłem prawie 95 kg odkąd zacząłem stosować dietę rozdzielną zjechałem z wagą do 80 kg i taka waga się utrzymywała. A tu nagle 2 kg w 4 dni i mam 82 kg. 
   Trzeba było coś z tym zrobić! Zastosować antidotum :) Zalkalizować organizm, odtoksycznić, czyli wypłukać toksyny i pozbyć się nadmiaru wody z organizmu, który zaczął ją magazynować by otoczyć toksyny wodą i się przed nimi bronić, serwując nam spuchnięcie zwane potocznie otyłością.
Rozwiązanie było proste! Wyobrażam sobie, że jestem królikiem i zajadam zielsko. Inaczej mówiąc dieta wegańska i to na samych warzywach. 
    Piątek rano - Czas START! Zaczynam Maraton sałatkowy!

A teraz zgadnijcie ile zajęło mi przywrócenie z powrotem wagi 80 kg? ile czasu było potrzebne by zrzucić nabyte w 4 dni 2 kg?

Piątek jem sałatki, sobota rano na wagę, jedziemy dalej, sobota dla odmiany jem... Co? No oczywiście sałatki! :) Niedziela rano staję na wagę i ...? i mam! Tak, znowu 80 kg! Dokładnie 2 kg w 2 dni! Znowu lepsze samopoczucie, więcej energii... Potrzebowałem dwóch dni by zalkalizować organizm, wyrzucić z niego zanieczyszczenia i spuścić już nie potrzebną wodę z organizmu.
OK! Nie każdemu może wyjść to tak idealnie. Ja miałem za sobą ponad 15 lat szukania rozwiązań na poprawę stanu zdrowia i niezłą znajomość swojego organizmu, potrafiłem się nieźle w niego wsłuchać.

ROZWIĄZANIE jest proste: kilka dni na sałatkach i wracamy do normy.
Jakie sałatki? Oto kilka przykładów:

  • sałatka w stylu greckim tylko bez sera feta
  • sałatka "czerwona": z pomidorów, rzodkiewki, papryki, cebuli...
  • sałatka "zielona": z ogórka, sałaty, szczypiorku i pietruszki - zielona natka
  • przekąski: marchewka, rzodkiewka, ogórek itp.
Natka pietruszki niezawodnie wspomaga usuwanie wody z organizmu. Kiedyś stosowali ją np. kulturyści przed zawodami.
Woda znajdująca się w warzywach takich jak np. pomidor i ogórek jest wodą zjonizowaną, która łatwiej wchodzi w reakcje chemiczne z toksynami i wypłukuje je z organizmu.
Dodatkowo można wspomóc ten proces pijąc dużo wody zjonizowanej! Przygotować ją można samemu wlewając wodę (oligoceńska, z kranu - jak można, ze studni, i nie z plastikowych butelek ze sklepu) do szklanego naczynia (dzbanka, butelki... ) i odstawiając na noc. 2-3 litry takiej wody wspomoże nasze sałatki. Do wody można dodatkowo wycisnąć cytrynę, której sok też działa alkalizująco.

PODSUMOWUJĄC potrzebujemy 2 rzeczy by szybko "schudnąć".
  1. Sałatki warzywne.
  2. Woda zjonizowana - sama lub z cytryną.
Kilka dni i możemy powrócić do normalnej diety rozdzielnej!




piątek, 14 kwietnia 2017

Dieta rozdzielna na Wielkanoc...

   Rozważając jak pogodzić dietę rozdzielczą i Święta Wielkanocne proponuję najpierw przyjrzeć się temu co pojawia się na stole podczas śniadania i obiadu.


Święconka i życzenia

     Tradycyjnie podczas śniadania na początku pojawia się święconka, którą dzielą się wszyscy zasiadający przy stole. Jeśli w waszej tradycji dzielicie się tylko samym jajkiem to nie ma problemu. Natomiast gdy każdy z uczestników życzeń świątecznych otrzymuje kawałek jajka, kiełbaski i chlebka to proponuje aby zminimalizować ilość chleba do symbolicznego okruszka.


Śniadanie

Podczas śniadania dominują głównie potrawy białkowe:
  • jajka w przeróżnej postaci
  • wędliny: biała kiełbasa, biały boczek, szynka, normalna kiełbaska, baleron...
  • śledzie
  • sałatki
  • inne dodatki: chrzan, ćwikła, ogórek kiszony, papryka, ... 
  • żurek
Zasada 1 - Zero pieczywa
Proponuje zrezygnować z pieczywa. Ja tak robię od lat. Dzięki czemu mogę spróbować wszelkich potraw i nie licytuje się po świętach; "jak bardzo byłem przejedzony" lub "jak bardzo źle się czułem!" Przy ilościach pochłanianych podczas świąt czas trawienia śniadania to 5 - 8 godzin gdy miesza się węglowodany z białkami. 

Zasada 2 - Neutralne dodatki
     Komponując sałatki trzeba pamiętać by nie znalazły się tam produkty węglowodanowe jak ziemniaki, ryż czy makaron lub kukurydza...
    Podobnie w farszu do jajek - jeśli ktoś tak praktykuje. 
    Przygotowując śledzie pomijamy np. rodzynki - kiedyś była to moja ulubiona potrawa: śledź w oleju z cebulką i rodzynkami - dziś znowu jest bez rodzynek, jak wersja pierwotna, którą pamiętam ze stołu mojej babci.
    Jadałem również żurek gdzie poza jajkiem i białą kiełbasą były dodatki warzywne - tu też patrzymy co dodajemy, by czasem nie wylądowało coś węglowodanowego jak ziemniaki. Oczywiście żurek jemy bez chleba. Żurek jest przygotowywany na zakwasie żytnim więc jest odrobinę węglowodanowy, więc: Skromnie! lub  bez.
    W temacie dodatków sugeruje pamiętać o wszystkim co zbliża pH żołądka do bardziej kwasowego i przyspieszy trawienie białek, czyli np. ogórek kiszony, marnowana papryk a, czy pieczarki. Każdy może sięgnąć tu po swoje ulubione przysmaki.

Zasada 3 - Deser po pierwszej części obiadu
Czyli zapominamy o babkach i innych ciastach po śniadaniu.

Z reguły śniadanie startuje ok. 8:00 - 9:00 więc ok. godz 10:00 kończy się. Jeśli boicie się, że to nie wyjdzie samo z siebie to proponuje ZAPLANOWAĆ harmonogram posiłków z rodziną. 
Efekt będzie prosty: gdzieś pomiędzy 13:00 - 15:00 zgłodniejecie... wtedy można pomyśleć o obiedzie.


Obiad

Obiad podzieliłbym na dwie części:
  1. Węglowodanową
  2. Białkową
    W ramach części pierwszej - węglowodanowej serwujemy np. rosół z kluskami, a na drugie ziemniaki z marchewką i duszonymi pieczarkami. Taką wersję dzisiaj omówiliśmy w naszym gronie, więc mamy dla Was gotowy przykład. 
    Po tym obiedzie podajemy babki i inne ciasta, czy desery, w tym momencie wdrażamy zasadę nr 3!

     Druga część obiadu poczeka ok. 2 godzin i ok 15:00 - 17:00 będziemy rozkoszować się pieczenią. Pieczeń w odróżnieniu od kotletów nie zawiera bułki i nie jest smażona więc zdrowsza. 
     Oczywiście każdy ma tu własne pomysły na potrawy mięsne i o ile nie jest to kaczka nadziewana jabłkami i innymi węglowodanami, to spokojnie można zaadoptować każdy pomysł by święta były zgodne z dietą rozdzielną, a zarazem zdrowe i bez zbędnych kilogramów. 
   Potrawy mięsne serwujemy z warzywami i np.surówką z kapusty kiszonej. Pieczeń, kotlety lub pieczoną rybę można też pokropić odrobiną cytryny, co doda smaku i znowu pomoże w trawieniu.

   "Diabeł tkwi w szczegółach" i na pewno w święta kusi do obżarstwa, które potem musimy odpokutować złym samopoczuciem i dodatkowymi kg. Dbając o takie szczegóły jak:
  • harmonogram posiłków wg diet rozdzielnej, 
  • powstrzymanie się od deserów po śniadaniu,
  • pamiętanie o pH kwasowym żołądka przy potrawach białkowych - cytryna, ogórki i kapusta kiszona
można spokojnie przetrwać święta bez pokutowania: złego samopoczucia w święta i dodatkowych kilogramów po świętach.

Najczęściej składane życzenie to: "Zdrowych, spokojnych świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze... " Można te życzenia zrealizować samemu, bez problemu tak spędzić święta! O ile zastosuje się dietę rozdzielną i wskazówki z tego artykułu, a zdrowie, spokój i miła atmosfera w święta będą tylko REZULTATEM przemyślanego podejścia do świąt.



Na koniec życzymy na Święta zdrowia i radości z ekscytującego doświadczenia spędzonych Świąt zgodnie z dietą rozdzielną.


Smacznego :) 

Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna

ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗




czwartek, 13 kwietnia 2017

Sałatka warzywno-makaronowa - #4

      Świetna węglowodanowa potrawa po treningu lub dłuższym wysiłku by uzupełnić zużyte zapasy energii.
      Sam praktykowałem wczoraj w ramach kolacji po 2 godz. treningu na mięśnie brzucha i pośladków😆. Zjadłem z dokładką, a dzięki warzywom wspomagającym procesy trawienia, obyło się bez poczucia obciążenia lub ospałości😃. Dodatkowo dziś rano waga pokazała kolejne pół kg mniej - czego się nie spodziewałem bo zacząłem ćwiczenia siłowe i budowę masy mięśniowej, która jest mi potrzebna do innej zaplanowanej dyscypliny sportowej... 😄


Link do filmu z przepisem:
018 - Sałatka warzywno-makaronowa - Przepis dla wegan, wegetarian i na czas postu.
 
 

 
 


Składniki:
  • 200g dowolnego makaronu (muszelki, świderki, kokardki)
  • 1 ogórek zielony
  • 1 papryka czerwona
  • 1/2 zielonej papryki
  • 1/4 kapusty pekińskiej (jak duża) lub połówka małej
  • puszka kukurydzy konserwowej
  • sól
  • pieprz
  • majonez
Przygotowanie:
      Makaron gotujemy według przepisu na opakowaniu. Ogórek, paprykę dokładnie myjemy i kroimy w kostkę. Kapustę pekińską drobno szatkujemy, a kukurydzę odsączamy z zalewy. 
     Wszystkie składniki wkładamy do dużej miski, dokładamy majonez, solimy, pieprzymy i dokładnie mieszamy. Wkładamy do lodówki na 1 godzinę aby się schłodziła i gotowe.



Smacznego :) 

Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna

ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗