Przygotuj sos: W rondelku roztop masło, wrzuć borówki i podgrzewaj na wolnym ogniu przez kilka minut, aż owoce się rozpadną. Dodaj erytrytol, wymieszaj i odstaw do przestudzenia.
Zrób ciasto: W misce rozgnieć twaróg widelcem, dodaj jajka, mąkę łubinową, łuskę babki jajowatej oraz szczyptę soli. Dokładnie wymieszaj na jednolitą masę.
Odstaw ciasto: Zostaw masę na 5–7 minut, aby łuska babki jajowatej napęczniała i wchłonęła wilgoć.
Formuj kluski: Nastaw garnek z lekko osoloną wodą. Natrzyj dłonie odrobiną oliwy, podziel ciasto na pół i z każdej części uformuj wałeczek. Pokrój je pod skosem na niewielkie kluseczki.
Ugotuj: Wrzucaj kluski partiami na delikatnie mrugającą, gotującą się wodę. Od momentu wypłynięcia na powierzchnię gotuj około 2 minuty. Wyłów łyżką cedzakową.
Czy
spaghetti zawsze musi być czerwone, pełne pomidorów i ziół
prowansalskich? Amelka po raz kolejny
udowadnia w naszej kuchni, że
warto łamać kulinarne schematy! Tym razem (z niewielką pomocą Oliwki
stojącej za kamerą) przygotowała coś absolutnie wyjątkowego – ekspresowy makaron w aromatycznym, rozgrzewającym sosie imbirowo-sojowym. To
doskonała propozycja na szybki, wegetariański obiad w tygodniu, kiedy
brakuje czasu na długie gotowanie, a masz ochotę na coś wyrazistego z
nutą kuchni azjatyckiej.
Link do filmu z przepisem Jak zrobić najlepsze spaghetti bez pomidorów na świecie ❤️ - Pyszny makaron
Składniki:
makaron - 200g
sól
imbir kawałek - 3-4cm
czosnek - 1 ząbek
cebulka dymka - 1 pęczek lub 1/2 zwykłej cebuli
olej - 3-4 łyżki
sos sojowy - 4 łyżki
szczypiorek
Przygotowanie:
Ugotuj makaron: Wstaw wodę, osól ją i ugotuj spaghetti al dente według instrukcji na opakowaniu. Po ugotowaniu odcedź.
Przygotuj bazę: Obierz imbir i zetrzyj go na drobnej tarce. Drobno posiekaj (lub zetrzyj) czosnek oraz cebulkę.
Podsmaż aromaty: Na patelni rozgrzej odrobinę oleju. Wrzuć imbir, czosnek i cebulę. Podsmażaj krótko – wystarczy kilkadziesiąt sekund, aż poczujesz intensywny zapach.
Stwórz sos: Wlej sos sojowy i wymieszaj składniki.
Połącz wszystko: Na patelnię wrzuć odcedzony makaron. Całość dokładnie wymieszaj, aby sos idealnie pokrył każdą nitkę spaghetti.
Podanie: Przełóż na talerze i obficie posyp świeżym, posiekanym szczypiorkiem.
Puszysty KETO Omlet Cesarski z Mąką Bambusową! (Alpejski Deser w Wersji Low Carb)
Czy puszysty, mocno maślany omlet jak z alpejskiej restauracji może mieć tylko kilka gramów węglowodanów? Dzisiaj udowadniam, że jak najbardziej! Przygotujemy razem kultowy Keto Omlet Cesarski (Kaiserschmarrn), który idealnie sprawdzi się jako słodkie śniadanie lub szybki deser.
Dzięki prostej sztuczce z ubijaniem piany i dodatkowi mąki bambusowej wychodzi niesamowicie delikatny i rośnie jak szalony!
Przygotowanie masy żółtkowej: Do żółtek dodaj słodką śmietankę 30% oraz mąkę bambusową. Całość dokładnie wymieszaj do uzyskania gładkiej konsystencji.
Ubijanie piany: Białka ubij na sztywno ze szczyptą soli.
Łączenie składników: Do ubitej piany z białek przelej wcześniej przygotowaną masę z żółtek, śmietanki i mąki bambusowej. Delikatnie wymieszaj całość, aby piana nie opadła.
Smażenie: Na patelni rozgrzej łyżeczkę masła. Wyłóż puszystą masę na rozgrzaną patelnię (wskazówka: użycie mniejszej patelni z przykrywką sprawi, że omlet wyjdzie jeszcze wyższy). Przykryj pokrywką i smaż na wolnym ogniu przez około 4–5 minut, aż spód pięknie się zarumieni.
Obracanie i rozrywanie: Zręcznym ruchem obróć omlet na drugą stronę. Gdy podpiecze się również od spodu, podziel go/porozrywaj na patelni na mniejsze, nieregularne kawałki, aby jeszcze chwilę się podpiekły i ładnie zarumieniły z każdej strony.
Serwowanie: Przełóż kawałki omleta na talerz, posyp obficie pudrem z erytrytolu i udekoruj świeżymi borówkami.
Chrupiące z zewnątrz, delikatne w środku – kotlety jajeczne z pieczarkami (Szybki obiad w 30 minut!)
Znasz to uczucie, kiedy zaglądasz do lodówki, widzisz tylko parę jajek, garść pieczarek i zastanawiasz się: „Co ja z tego ugotuję?” Mam dobrą wiadomość! To w zupełności wystarczy, by wyczarować sycący, niedrogi i obłędnie smaczny obiad dla całej rodziny.
Dzisiaj przychodzę do Was z przepisem na kotlety jajeczne z pieczarkami. To świetna alternatywa dla klasycznych schabowych czy mielonych – idealna na bezmięsny obiad, a także dla osób dbających o niską zawartość węglowodanów w diecie (keto / low-carb).
Ścieranie składników: Ugotowane na twardo jajka oraz pieczarki ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Łączenie masy: Do startych jajek i pieczarek dodajemy surowe jajka, posiekany szczypiorek, mąkę łubinową, łuskę babki jajowatej, tarty ser oraz przyprawy. Całość dokładnie mieszamy.
Odpoczynek masy: Odstawiamy wymieszaną masę na około 5 minut, aby łuska babki jajowatej wchłonęła nadmiar wody i związała składniki.
Formowanie: Zwilżamy dłonie oliwą lub olejem. Formujemy z masy niewielkie, niezbyt grube kotleciki (najpierw kulka, potem lekko spłaszczamy).
Smażenie: Rozgrzewamy tłuszcz na patelni i smażymy kotlety z obu stron na piękny, złocisto-rumiany kolor.
🥢 Cukinia w stylu azjatyckim – szybki i aromatyczny przepis z patelni!
Jeśli myślicie, że cukinia jest nudna i bez wyrazu, to po tym przepisie Agnieszki z pewnością zmienicie zdanie!
Dzisiaj mam dla Was propozycję na danie, które robi się dosłownie w kilkanaście minut, a smakuje po prostu obłędnie. Tym razem w kuchni dowodziła Agnieszka, a za kamerą stanęła nasza Oliwka. Efekt? Przepyszna, chrupiąca cukinia w stylu azjatyckim z wyraźną nutą czosnku, imbiru, sosu sojowego i prażonego sezamu.
To idealne danie dla każdego, kto szuka prostych przepisów z wyjątkowym smakiem. Świetnie sprawdza się jako samodzielna przekąska, ale genialnie pasuje też jako dodatek do pieczonych lub grillowanych mięs!
Przygotowanie cukinii: Umyj cukinię i pokrój ją w półplastry. Dzięki temu nie rozpadnie się podczas smażenia. Jeśli masz przerośnięty egzemplarz, wykrój gniazda nasienne.
Smażenie wstępne: Na patelni rozgrzej około 2 łyżki oleju sezamowego. Wrzuć cukinię i podsmażaj na mocnym ogniu przez około 5 minut, od czasu do czasu mieszając, aż ładnie się zrumieni.
Dodanie aromatów: W międzyczasie drobniutko pokrój czosnek oraz imbir. Po 5 minutach smażenia cukinii dodaj je na patelnię, a następnie wlej sos sojowy i wsyp płatki chili.
Łączenie smaków: Smaż całość przez kolejne 5–7 minut, często mieszając, aby cukinia dokładnie przeszła aromatami przypraw i oblepiła się sosem.
Prażenie sezamu: W trakcie gdy cukinia dochodzi na patelni, podpraż sezam na suchej, osobnej patelni.
Wykończenie: Pokrój drobno szczypiorek (lub dymkę). Gotową cukinię zdejmij z ognia, wyłóż na talerz, posyp obficie szczypiorkiem oraz uprażonym sezamem.
Keto pizza bez tradycyjnego ciasta z Air Fryer! Oliwka serwuje genialne śniadanie
Czy da się zrobić pyszną, chrupiącą pizzę całkowicie bez użycia mąki i tradycyjnego ciasta? Razem z Oliwką udowadniamy, że jak najbardziej! W naszym najnowszym filmie moja córka przejęła stery w kuchni i przygotowała genialną mini pizzę na spodzie z... roztrzepanych jajek.
To doskonała propozycja dla każdego, kto szuka prostych inspiracji na pyszne śniadanie low-carb, przestrzega diety keto lub po prostu chce zjeść coś lekkiego i bezglutenowego. Całość powstaje błyskawicznie w frytkownicy beztłuszczowej (Air Fryer).
Baza jajeczna: Jajka wbijamy do miski, doprawiamy solą oraz pieprzem i dokładnie roztrzepujemy. Papier do pieczenia w koszyczku Air Fryera smarujemy odrobiną oleju i wlewamy naszą masę jajeczną.
Zielona wkładka: Szpinak siekamy, łączy go z czosnkiem przeciśniętym przez praskę i oliwą, a następnie wykładamy równomiernie na jajka.
Dodatki: Na szpinaku układamy plastry pomidora oraz pokrojoną w kostkę mozzarellę. Na koniec całość obficie posypujemy startym żółtym serem, który zapewni idealną chrupkość.
Pieczenie: Koszyczek trafia do Air Fryera. Pieczemy w temperaturze 180°C przez około 10–12 minut (warto podglądać i upewnić się, że jajka ścięły się idealnie).
Serwowanie: Po wyjęciu posypujemy świeżym szczypiorkiem. Podajemy z ulubionym sosem keto lub zwykłym keczupem.
Domowe bajgle orkiszowe – chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku! (Z piekarnika i Air Fryera)
Czy Was też kiedyś przerażała wizja robienia własnych bajgli? Gotowanie ciasta we wrzątku brzmi jak
skomplikowana magia kulinarna, prawda? Agnieszka też długo odkładała ten przepis na później, uważając, że to za dużo zachodu. Aż do dnia, gdy nasza młodsza córka, Amelka, poprosiła w sklepie o bajgla... Wtedy Agnieszka stwierdziła krótko: „Nie ma opcji, nie będę kupować gotowca, zrobię domowe!”.
I tak powstał przepis na przepyszne, chrupiące z zewnątrz i idealnie sprężyste w środku orkiszowe bajgle! Oliwka stanęła po drugiej stronie kamery, ja dopilnowałem kadrów i montażu, a efekt końcowy przerósł nasze najśmielsze oczekiwania.
Aromatyczny chlebek serowo-bazyliowy bez grama mąki! [Przepisy Agnieszki]
Szukacie idealnej alternatywy dla tradycyjnego pieczywa? Agnieszka znowu zaszalała w kuchni i przygotowała coś absolutnie genialnego! Tym razem na naszym stole wylądował aromatyczny chlebek serowo-bazyliowy, w którym... nie ma ani grama mąki.
Brzmi niemożliwie? A jednak! Chlebek wychodzi złocisty, z chrupiącą skórką na zewnątrz i cudownie miękkim, pożywnym środkiem. Zapach świeżej bazylii i pieczonego sera, który rozchodzi się po całym domu podczas pieczenia, jest po prostu nie do opisania.
Świetnie smakuje jeszcze na ciepło, jako samodzielna przekąska, ale idealnie sprawdza się też jako baza pod pyszne, niskowęglowodanowe kanapki.
Możesz podmrozić mozzarellę przez 15–20 minut, a następnie zetrzeć ją na tarce o dużych oczkach,.
Łączenie składników:
W misce połącz startą mozzarellę, parmezan, wbite jajka oraz czosnek,,. Dodaj posiekaną bazylię, oregano, proszek do pieczenia oraz odrobinę soli,,. Całość dokładnie wymieszaj.
Formowanie:
Przełóż serową masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (np. o wymiarach ok. 24 x 13 cm), i równomiernie rozprowadź ją po całej powierzchni.
Pieczenie:
Wstaw blaszkę do nagrzanego piekarnika do 180°C (z termoobiegiem). Piecz przez około 20 minut, aż chlebek ładnie się zrumieni i zyska złoty kolor.
Ostudzenie i podanie:
Po upieczeniu wyjmij chlebek z foremki i odstaw do przestudzenia. Kroje według uznania na przekąski lub bazy pod kanapki,!
Pieczona fasolka szparagowa z parmezanem i czosnkiem – koniec z nudnym gotowaniem w wodzie!
Czy też macie tak, że niektóre warzywa robicie od lat dokładnie tak samo, z przyzwyczajenia? U nas przez długi czas królowała tradycyjna fasolka szparagowa – wrzucona do wrzątku, a potem ewentualnie okraszona masełkiem i bułką tartą. Dobre? Jasne. Ale powiedzmy sobie szczerze: ile można?
Niedawno postawiliśmy na mały eksperyment i zrobiliśmy pieczoną fasolkę szparagową z czosnkiem, wędzoną papryką i parmezanem. Efekt? Zakochaliśmy się od pierwszego kęsa! Wygląda jak zielone frytki, smakuje obłędnie, a chrupiące końcówki to po prostu poezja.
Dziś mam dla Was ten super prosty przepis oraz test dwóch metod: z piekarnika i z frytkownicy beztłuszczowej (air fryera).
Bataty z Air Fryera – ekspresowy przepis Amelki na słodkie ziemniaki!
Dzisiaj w naszej kuchni rządy przejęła młodzież! Moja młodsza córka Amelka przygotowała dla Was swój absolutny hit – genialne, pieczone bataty z frytkownicy beztłuszczowej (Air Fryera). Ja z przyjemnością stanąłem za kamerą, żeby uwiecznić te kulinarne zmagania, a jej starsza siostra Oliwka wzięła na siebie najprzyjemniejszą część,
czyli oficjalną kontrolę jakości i degustację!
Jeśli szukacie pomysłu na błyskawiczny, zdrowy dodatek do obiadu albo po prostu pyszną, ciepłą przekąskę – ten przepis jest strzałem w dziesiątkę. Bataty wychodzą w środku aksamitne i mięciutkie, a skórka piecze się na chrupiąco.
Bataty dokładnie wyszoruj i umyj pod bieżącą wodą. Nie obieraj ich ze skórki – po upieczeniu będzie chrupiąca i pyszna!
Odetnij końcówki i przekrój bataty wzdłuż na połówki. (Uwaga: bataty potrafią być twarde, więc przy krojeniu może przydać się pomoc dorosłego!)
Nakuwaj połówki widelcem w kilku miejscach, aby ciepło szybciej wnikało do środka.
Doprawianie:
Posmaruj połówki batatów oliwą z oliwek.
Dopraw obficie solą, pieprzem oraz ulubionymi ziołami – Amelka poleca połączenie tymianku i oregano.
Pieczenie:
Ułóż bataty w koszu Air Fryera skórą do dołu.
Piecz w temperaturze 180°C przez około 25 minut.
Wskazówka: Jeśli masz wyjątkowo duże i grube sztuki, wydłuż czas pieczenia o parę minut.
Propozycja podania:
Bataty smakują genialnie same, ale świetnie pasują do pasty z awokado (dzięki czemu masz w 100% wegański posiłek) albo z ulubionym sosikiem – u nas sprawdził się słodko-pikantny sos.
Jak zrobić domowy dżem rabarbarowo- truskawkowy? Przepis na smak lata zamknięty w słoiku! 🍓🌿
Sezon na rabarbar i pierwsze truskawki to idealny moment, aby przygotować domowe przetwory na zimę. Dziś Agnieszka (a za kamerą jak zawsze Oliwka!) przygotowała dla Was przepis na cudowny, tradycyjny dżem rabarbarowo-truskawkowy, który w chłodne zimowe dni smakuje dokładnie tak, jak świeże, słoneczne lato.
Jeśli macie w domu kilka wolnych słoików i około dwóch godzin czasu, koniecznie spróbujcie go zrobić. Przepis jest banalnie prosty, nie wymaga dodawania kupnych „żelfixów”, a efekt końcowy zachwyci całą rodzinę!
Dlaczego warto połączyć rabarbar z truskawkami?
Rabarbar nadaje dżemowi przyjemnej, lekko kwaskowatej nuty i wspaniałej tekstury, z kolei truskawki wnoszą naturalną słodycz i piękny, głęboki zapach. To jedno z najlepszych połączeń smakowych w kuchni!
Umyj, osusz i pokrój rabarbar na kawałki o wielkości około 1–1,5 cm.
Młodego rabarbaru nie trzeba obierać – obieramy tylko starsze łodygi, ze zdrewniałą skórką.
Łączenie składników:
Owoce przełóż do dużego garnka z szerokim dnem – większa powierzchnia ułatwia odparowywanie wody.
Wlej sok z połowy cytryny i wsyp cukier, a następnie całość dokładnie wymieszaj.
Gotowanie:
Przykryj garnek i postaw na minimalnym ogniu, aby owoce powoli puściły sok.
Gdy owoce puszczą dużo soku, zdejmij pokrywkę i delikatnie zwiększ płomień.
Gotuj bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając, aż woda odparuje, a dżem uzyska pożądaną gęstość. (Pamiętaj: świeże truskawki odparowują szybciej niż mrożone).
Nakładanie do słoików:
Gorący dżem przekładaj (najlepiej przy użyciu lejka, by się nie poparzyć) do wyparzonych i suchych słoików.
Zostaw około 2 cm wolnej przestrzeni od góry.
Dokładnie wytrzyj brzegi słoika, aby były czyste i suche, a następnie szczelnie zakręć wyparzonymi pokrywkami.
Pasteryzacja:
Dno garnka wyłóż ściereczką, ułóż słoiki i zalej wodą o temperaturze zbliżonej do gorących słoików.
Pasteryzuj przez 15 minut od momentu zagotowania wody.
Chrupiące, wytrawne i bez mąki! Gofry kalafiorowe low-carb od Agnieszki
Jeśli szukacie pomysłu na pyszne, zdrowe i ekspresowe śniadanie lub kolację w wersji niskowęglowodanowej, moja żona Agnieszka przygotowała dzisiaj coś absolutnie genialnego. Kto powiedział, że gofry muszą być na słodko i z białą
mąką? Te wytrawne gofry kalafiorowe to prawdziwy hit naszej kuchni, który idealnie wpisuje się w styl życia keto i low-carb!
Dodatkowy plus? To genialny sposób na „zero waste” i wykorzystanie ugotowanego kalafiora, który został Wam z poprzedniego dnia z obiadu. Agnieszka stworzyła przepis, który udowadnia, że zdrowe jedzenie może być proste, szybkie i niesamowicie smaczne.
Różyczki ugotowanego kalafiora dzielimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do blendera. Dodajemy pokrojony ząbek czosnku oraz wbijamy jajko. Całość miksujemy – nie musi być idealnie gładko, drobne kawałki kalafiora są jak najbardziej okej!
Krok 2: Doprawianie i dodatki
Do zblendowanej masy dodajemy odrobinę soli, pieprz, posiekany szczypiorek, mąkę migdałową, płatki drożdżowe oraz oliwę. Wszystko dokładnie mieszamy łyżką na jednolitą masę.
Krok 3: Pieczenie
Mocno rozgrzewamy gofrownicę. Agnieszka najbardziej lubi nakładać mniejsze porcje ciasta – takie zgrabne, małe goferki smażą się równomiernie i moim zdaniem smakują najlepiej! Pieczemy do zrumienienia. Jeśli któryś przywrze do górnej klapy – nie przejmujcie się, to u nas norma i tradycja! 😉
Wilgotne keto ciasto z borówkami (low carb). Bez cukru i tradycyjnej mąki!
Moja Agnieszka znowu wyczarowała w kuchni coś niesamowitego! Jeśli szukacie przepisu na deser, który jest puszysty, wilgotny, pełen owoców, a do tego w 100% sprzyja diecie niskowęglowodanowej – mam dla Was świetną wiadomość. Dzisiaj dzielę się z Wami przepisem na nasze rodzinne ciasto z borówkami w wersji low carb.
Podczas gdy Agnieszka mieszała składniki, nasza starsza córka Oliwka dzielnie asystowała za kamerą, nagrywając dla Was każdy krok (całe wideo z przygotowania znajdziecie na dole tego wpisu). Muszę Wam się przyznać do jednego: zapach podczas pieczenia był tak obłędny, że dzieciaki (i ja też!) nie mogliśmy się doczekać, aż ciasto całkowicie ostygnie. Kto z nas jest największym łakomczuchem? Agnieszka twierdzi, że to nie po niej... 😉
Rozpuszczanie bazy: W garnuszku łączymy serek mascarpone oraz masło. Podgrzewamy na małym ogniu do całkowitego rozpuszczenia, a następnie zdejmujemy z ognia i odstawiamy do przestudzenia.
Ubijanie piany: Białka oddzielamy od żółtek. Ubijamy je na sztywną pianę. Ważna wskazówka od Agnieszki: erytrytol dodajemy stopniowo dopiero wtedy, gdy białka mocno się napuszą, a nie na samym początku. Ubijamy wszystko na sztywno.
Łączenie masy jajecznej: Do ubitej piany dodajemy żółtka i miksujemy tylko przez chwilę do połączenia składników.
Dodawanie mokrych składników: Do puszystej masy jajecznej powoli wlewamy przestudzone masło z mascarpone i delikatnie, ale dokładnie mieszamy.
Składniki sypkie: Dodajemy mąkę łubinową, mąkę bambusową oraz proszek do pieczenia. Całość dokładnie mieszamy, aż powstanie jednolita masa.
Borówkowe szaleństwo: Do gotowego ciasta wsypujemy większość borówek. Mieszamy je bardzo delikatnie łopatką, aby nie rozgnieść owoców.
Pieczenie: Przelewamy masę do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wysypujemy resztę odłożonych borówek.
Czas na piekarnik: Pieczemy w temperaturze 170°C (funkcja góra-dół) przez około 45 minut – do tzw. suchego patyczka.
Hartowanie: Po upieczeniu uchylamy drzwiczki piekarnika i zostawiamy w nim ciasto na około 10 minut. Dopiero po tym czasie wyciągamy je i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Chrupiące parówkowe jeżyki z Air Fryera – szybki hit na śniadanie i kolację!
Czy zwykła parówka może jeszcze czymś zaskoczyć? Okazuje się, że tak! Wystarczy chwila kreatywności, parę pociągnięć nożem i nasza niezawodna frytkownica beztłuszczowa. Tym razem w naszej kuchni rządy przejęła Oliwka, która pod
moim czujnym okiem (i przy dopingu Amelki) przygotowała genialne, pofalowane i niesamowicie chrupiące parówkowe jeżyki.
Jeśli szukacie pomysłu na szybkie śniadanie, które wywoła uśmiech na twarzach dzieciaków (i nie tylko!), ten przepis to strzał w dziesiątkę.
Jeśli Twoje parówki mają foliowe osłonki, zacznij od ich zdjęcia. Następnie ostrym nożem nacinaj parówki na krzyż (w gęstą kratkę) na całej ich długości. Uważaj, aby nie przekroić ich zbyt głęboko!
Krok 2: Pieczenie w Air Fryerze
Układaj nacięte parówki w koszyku zimnego Air Fryera (nie musisz go wcześniej nagrzewać).
Temperatura: 180°C
Czas: 6 – 8 minut
Wskazówka Oliwki: Obserwuj je przez ostatnie minuty – parówki są gotowe, gdy ładnie się otworzą, a brzegi będą wyraźnie zrumienione i chrupiące.
Krok 3: Podanie
Wyjmij ostrożnie parówki z koszyka (uwaga na gorącą parę!). Serwuj od razu, póki chrupią – z dużą ilością keczupu, musztardą i świeżymi warzywami.
Cukinia w keto cieście z gofrownicy – chrupiąca przekąska low-carb!
Sezon na cukinię w pełni, a to oznacza, że w naszej kuchni znowu królują pyszne i zdrowe eksperymenty! Moja żona Agnieszka po raz kolejny udowodniła, że kreatywność w kuchni low-carb nie zna granic. Przy nagrywaniu tego przepisu
dzielnie wspierała ją nasza młodsza córka Amelka, która stała po drugiej stronie kamery i dbała o to, żebyście mogli zobaczyć każdy szczegół.
Dzisiaj mamy dla Was absolutny hit – cukinię w keto cieście... upieczoną w gofrownicy!
To genialna alternatywa dla klasycznego, tłustego smażenia na patelni. Cukinia wychodzi niezwykle chrupiąca, delikatna i idealnie komponuje się z gęstym, aromatycznym ciastem na bazie mąki migdałowej i łubinowej.
Cukinię dokładnie myjemy i kroimy w równe plastry (ok. 0.5 cm).
Krok 2: Kręcimy keto ciasto
W misce lądują jajka oraz jogurt grecki (lub śmietana). Całość dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy przyprawy: czosnek granulowany, proszek do pieczenia, sól, pieprz oraz odrobinę oliwy. Na koniec wsypujemy mąkę łubinową i migdałową. Całość mieszamy na jednolitą, gęstą masę.
Krok 3: Magia z gofrownicą (Patent Agnieszki!)
To jest najlepszy moment całego przepisu.
Mocno rozgrzewamy gofrownicę.
Układamy na niej same plastry cukinii, zamykamy i trzymamy przez około 1,5 minuty. Dzięki temu z cukinii odparuje nadmiar wody i nie rozrzedzi nam ona ciasta.
Po tym czasie otwieramy gofrownicę i obficie polewamy podpieczone plastry naszym przygotowanym ciastem.
Zamykamy i pieczemy do uzyskania pięknego, złotego koloru.
Gołąbki bez ryżu z mięsem mielonym i pieczarkami. Soczysty hit low-carb!
Tradycyjne gołąbki to bez wątpienia jeden z największych klasyków polskiej kuchni. Co jednak zrobić, kiedy uwielbiacie to danie, ale staracie się
ograniczać węglowodany, unikacie glutenu lub po prostu jesteście na diecie keto? Moja żona Agnieszka znalazła na to idealny, kulinarny patent! Zamiast tradycyjnego ryżu, przygotowała farsz z wyjątkowym składnikiem, który sprawił, że gołąbki wyszły niesamowicie miękkie, soczyste i pełne smaku.
Dzisiaj mam ogromną przyjemność zaprosić Was na jej autorski przepis na gołąbki bez ryżu z mięsem mielonym i pieczarkami. Gwarantuję, że ta wersja posmakuje nawet największym tradycjonalistom!
Z główki kapusty zdejmij wierzchnie, luźne liście (nie wyrzucaj ich – przyda się ich parę na dno garnka!). Ostrym nożem natnij kapustę wokół głąba i delikatnie go wytnij. W dużym garnku zagotuj wodę i włóż kapustę wyciętym głąbem do dołu. Obgotowuj pod przykryciem przez około 3-4 minuty, a następnie obróć i stopniowo, w miarę mięknięcia, zdejmuj z główki pojedyncze liście. Gdy lekko przestygną, zetnij z każdego liścia gruby nerw (głąb), co znacznie ułatwi późniejsze zawijanie.
2. Grzybowo-cebulowa baza farszu
Pieczarki zetrzyj na tarce o dużych oczkach (możesz je też bardzo drobno posiekać). Wrzuć je na patelnię z rozgrzanym masłem i smaż, aż całkowicie odparuje z nich woda. W międzyczasie pokrój cebulę w drobną kostkę. Gdy pieczarki się zredukują, dodaj cebulkę i smaż do załocenia. Na sam koniec dorzuć posiekany czosnek, dopraw obficie solą oraz pieprzem, trzymaj na ogniu jeszcze przez 2 minuty, po czym odstaw do przestudzenia.
3. Wyrobienie farszu i zawijanie
Do miski przełóż zmieloną łopatkę. Dodaj całe jajko, majeranek, słodką paprykę oraz przestudzone pieczarki z cebulą i czosnkiem. Całość dokładnie wyrób dłońmi na jednolitą masę. Następnie rozłóż liść kapusty, nałóż solidną porcję farszu, załóż boki do środka i zwiń ciasno jak naleśnik.
4. Duszenie i obłędny sos pomidorowy
Dno dużego garnka wyłóż wierzchnimi liśćmi kapusty (to niezawodny sposób, który zabezpiecza gołąbki przed przypaleniem). Ciasno ułóż gołąbki warstwami. Wlej szklankę bulionu oraz passatę pomidorową. Całość przykryj, postaw na wolny ogień i duś przez około 40-45 minut. Gotowość najlepiej sprawdzić wbijając widelec – jeśli łatwo wchodzi w kapustę, obiad jest gotowy!
Na koniec Agnieszka przelewa powstały podczas duszenia sos do mniejszego rondelka, doprawia go oregano, słodką papryką oraz pieprzem i delikatnie zabiela słodką śmietanką, dzięki czemu staje się cudownie kremowy.