piątek, 17 listopada 2017

Kluski śląskie

     Dziś mama zaserwowała "kółka od roweru" - tak nazwała je Oliwka. Nie ma to jak dziecięca fantazja. Jedna rzecz, która może mieć nieskończoną ilość interpretacji, która może być fantastycznym uznaniem, docenieniem za pracę, którą ktoś wkłada w przygotowanie jakiegoś posiłku...
     Nie widzieliście radości💕, uśmiechu 😊Agnieszki kiedy mi relacjonowała to, co powiedziała jej Olivka - ja widziałem... 😊

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków
  • mąka ziemniaczana
  • sól
Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy. Gdy lekko przestygną przeciskamy przez praskę lub mielimy w maszynce. Ziemniaki przekładamy do miski lub garnka i równo ugniatamy. Następnie dzielimy na 4 ćwiartki (części). Jedną ćwiartkę wyjmujemy i rozprowadzamy po pozostałych trzech. W puste miejsce wsypujemy równo z ziemniakami mąkę ziemniaczaną i wyrabiamy gładkie ciasto. Dzielimy je na kilka części, z każdej robimy wałeczek, który tniemy na małe kawałki. Z każdego kawałka turlamy lekko spłaszczoną kulkę, w której robimy dziurkę. W garnku zagotowujemy wodę z dodatkiem soli (według własnego uznania). Na wrzątek wrzucamy kluseczki. Gdy wypłyną gotujemy 3 minuty.


Smacznego :)

P.S. Kluski śląskie możemy podawać z sosem grzybowym, pieczarkowym lub polać masełkiem z podsmażoną cebulką.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz