piątek, 17 lutego 2017
czwartek, 16 lutego 2017
Faszerowane pieczarki na Walentynki
Faszerowane Pieczarki
Zawsze byłem fanem pieczarek, od dziecka w Warszawie miałem swój ulubiony punkt z hot-dogami, gdzie zawsze zamiast parówki wkładano odpowiednio przyrządzone pieczarki.
Na Walentynki Aga😙 zmontowała jedną z moich ulubionych kompozycji pieczarkowych. Może być stosowana jako obiad, dodatek do obiadu, kolacja lub przekąska...😄
Link do filmu z przepisem:
Składniki:
- 12 dużych pieczarek (może być więcej)
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 2 jajka
- 1-2 łyżki natki pietruszki
- sól
- pieprz
- ser żółty
- tłuszcz do smażenia
Przygotowanie:
Cebulkę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni w niewielkiej ilości tłuszczu. Pieczarki czyścimy i obieramy, odcinamy z nich ogonki. Kapelusze zostawiamy, a ogonki plus jeszcze dwie całe pieczarki drobno kroimy i dokładamy do cebulki. Wszystko razem dusimy, pod koniec dodajemy przeciśnięty czosnek i przyprawiamy solą i pieprzem. Ugotowane jajka kroimy w kosteczkę i dodajemy do przestudzonych pieczarek plus posiekaną natkę pietruszki. Tak przygotowanym farszem napełniamy kapelusze, które wcześniej lekko solimy. Na wierzchu posypujemy drobno startym serem. Naczynie żaroodporne smarujemy tłuszczem, układamy w nim pieczarki i zapiekamy w piekarniku przez 25-30 minut w temperaturze 200 stopni C.
Smacznego :)
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
wtorek, 14 lutego 2017
Zapiekanka: Dynia zapiekana z ryżem
Dynie nam się jeszcze nie skończyły... 😆
Zapiekanka z mojego dzieciństwa to bułka z czymś i żółtym serem. Dziś znamy większy wachlarz możliwości w zakresie zapiekanek😋. Już nie tylko na kolacje, ale również na obiad... 😄
Składniki:
Ryż ugotować. Dynię zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a paprykę pokroić w kostkę. Cebulę dusimy na patelni z niewielką ilością tłuszczu. Gdy jest już gotowa dodajemy do ryżu, dyni, papryki i wszystko razem mieszamy. Na końcu dodajemy przeciśnięty czosnek i doprawiamy solą i pieprzem (ale nie tak dużo, ponieważ będziemy polewać sosem, który też jest doprawiony i może się okazać, że zapiekanka będzie zbyt słona i ostra). Wszystko przekładamy do naczynia żaroodpornego i polewamy sosem. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 35 minut w temperaturze 190 stopni C. Na 10 minut przed końcem pieczenia posypujemy startym serem i zwiększamy temperaturę do 220 stopni aby ser się zarumienił.
Zapiekanka z mojego dzieciństwa to bułka z czymś i żółtym serem. Dziś znamy większy wachlarz możliwości w zakresie zapiekanek😋. Już nie tylko na kolacje, ale również na obiad... 😄
Składniki:
- ok. 800g dyni
- 2 papryki czerwone
- 2 torebki ryżu
- 1 cebula duża
- 150g sera wegańskiego
- 2-3 ząbki czosnku
- sól
- pieprz
- tłuszcz do smażenia
- około 0,5l sosu pomidorowego
Ryż ugotować. Dynię zetrzeć na tarce o grubych oczkach, a paprykę pokroić w kostkę. Cebulę dusimy na patelni z niewielką ilością tłuszczu. Gdy jest już gotowa dodajemy do ryżu, dyni, papryki i wszystko razem mieszamy. Na końcu dodajemy przeciśnięty czosnek i doprawiamy solą i pieprzem (ale nie tak dużo, ponieważ będziemy polewać sosem, który też jest doprawiony i może się okazać, że zapiekanka będzie zbyt słona i ostra). Wszystko przekładamy do naczynia żaroodpornego i polewamy sosem. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 35 minut w temperaturze 190 stopni C. Na 10 minut przed końcem pieczenia posypujemy startym serem i zwiększamy temperaturę do 220 stopni aby ser się zarumienił.
Smacznego :)
piątek, 10 lutego 2017
Short: Woda z Cytryną - Ile i kiedy?
Temat wody też już poruszaliśmy w poście Oczyszczanie organizmu - Woda na co dzień. Na samym końcu posta poruszyłem temat wody z cytryną:
"Rano dobrze jest wypić szklankę letniej przegotowanej wody z paroma kroplami cytryny. Taki elixir doskonale tonizuje i przeczyszcza. Wspiera pracę wątroby..."
ten temat chciałbym rozwinąć...
Zakwaszanie organizmu
Nie ma przeciwwskazań z punktu widzenia tzw. zakwaszenia organizmu: to co jest kwaśne nie zakwasza: sok z cytryny, kapusta kiszona, ogórki kiszone. Wręcz przeciwnie są to warzywa i odkwaszają organizm. Jedynie zmieniają pH żołądka na bardziej kwasowe. To z kolei jest bardzo wskazane przy trawieniu białek.
Przed Posiłkiem białkowym
I tu pojawia się dodatkowy wątek czyli kiedy pić, a kiedy nie! Nie ma przeciwwskazań co do picia przed posiłkami białkowymi: jajka, mięso, wędliny, czerwona fasola... itd. W tym przypadku szklanka wody przed posiłkiem białkowym byłaby wskazana.
Przed i po posiłku węglowodanowym
Tutaj trzeba byłoby się wstrzymać i na 1 godz. przed posiłkiem pić tylko zwykłą wodę. Picie wody z cytryną koliduje z procesami trawienia węglowodanów, które trawią się w środowisku zasadowym. Nasz organizm jest tak doskonały, że sobie z tym tematem poradzi i zalkalizuje kwasy żołądkowe - tylko pytanie po co mu to utrudniać. Taka zmiana niesie za sobą 2 konsekwencje:
Zęby
Nadmiar kwasu z cytryny niszczy szkliwo. Warto więc przed lub po wypiciu wody z cytryną nie myć zębów. Trzeba odczekać jakiś czas i dopiero umyć zęby. Sugeruję tu rozmowę z dentystą co on na to...
Podsumowanie
"Rano dobrze jest wypić szklankę letniej przegotowanej wody z paroma kroplami cytryny. Taki elixir doskonale tonizuje i przeczyszcza. Wspiera pracę wątroby..."
ten temat chciałbym rozwinąć...
Zakwaszanie organizmu
Nie ma przeciwwskazań z punktu widzenia tzw. zakwaszenia organizmu: to co jest kwaśne nie zakwasza: sok z cytryny, kapusta kiszona, ogórki kiszone. Wręcz przeciwnie są to warzywa i odkwaszają organizm. Jedynie zmieniają pH żołądka na bardziej kwasowe. To z kolei jest bardzo wskazane przy trawieniu białek.
Przed Posiłkiem białkowym
I tu pojawia się dodatkowy wątek czyli kiedy pić, a kiedy nie! Nie ma przeciwwskazań co do picia przed posiłkami białkowymi: jajka, mięso, wędliny, czerwona fasola... itd. W tym przypadku szklanka wody przed posiłkiem białkowym byłaby wskazana.
Przed i po posiłku węglowodanowym
Tutaj trzeba byłoby się wstrzymać i na 1 godz. przed posiłkiem pić tylko zwykłą wodę. Picie wody z cytryną koliduje z procesami trawienia węglowodanów, które trawią się w środowisku zasadowym. Nasz organizm jest tak doskonały, że sobie z tym tematem poradzi i zalkalizuje kwasy żołądkowe - tylko pytanie po co mu to utrudniać. Taka zmiana niesie za sobą 2 konsekwencje:
- Organizm będzie zużywał zasoby i energie na uzyskanie pH (zasadowego) potrzebnego na trawienie węglowodanów.
- Automatycznie opóźni to procesy trawienia.
Potrzebujemy zwykłej, czystej zjonizowanej wody
Do właściwej pracy organizmu potrzebna jest czysta woda, najlepiej kiedy jest zjonizowana, czyli postoi przez noc w szklanej butelce lub dzbanku. Czyli nie zawsze pijemy wodę cytryną.
Zęby
Nadmiar kwasu z cytryny niszczy szkliwo. Warto więc przed lub po wypiciu wody z cytryną nie myć zębów. Trzeba odczekać jakiś czas i dopiero umyć zęby. Sugeruję tu rozmowę z dentystą co on na to...
Podsumowanie
Jeśli ktoś lubi wodę z cytryną i coś go ciągnie to prawdopodobnie jest tego konkretna przyczyna. Oczyszczenie organizmu, a zwłaszcza wątroby i poprawa pracy wątroby, zapotrzebowanie na witaminę C, odkwaszenie organizmu... Przyczyn może być wiele.
Woda z cytryną TAK! Oczywiście z umiarem! Rano na czczo, przed posiłkami o charakterze białkowym i nie przeszkadzamy w trawieniu węglowodanów... 😃
Dziękujemy Pani Monice S. za pytania i inspirację do napisania posta.
Woda z cytryną TAK! Oczywiście z umiarem! Rano na czczo, przed posiłkami o charakterze białkowym i nie przeszkadzamy w trawieniu węglowodanów... 😃
Dziękujemy Pani Monice S. za pytania i inspirację do napisania posta.
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
czwartek, 9 lutego 2017
Short: Kontrowersyjne OWOCE... 😉
Wczoraj opublikowaliśmy nową stronę.
Zawiera ona spis owoców, które nie komponują się ani z białkami, ani z potrawami skrobiowymi - węglowodanami, chociaż same najczęściej są węglowodanowe.
Należy je spożywać same jako odrębny posiłek lub przekąskę, minimum 30 minut przed kolejnym posiłkiem. Ponieważ owoce tak samo jak i warzywa neutralne przebywają w żołądku ok 30 min. jeśli połączymy je z innym posiłkiem i przebywają dłużej zaburzone zostają procesy trawienia i mogą nawet np. zacząć fermentować już w żołądku... Dotyczy to owoców z grupy fermentacyjnych...
Nie można również spożywać ich jako deser. Odstęp powinien być zachowany tak jak trawią się węglowodany czy białka o czym już pisaliśmy. A dla przypomnienia przytoczę jeszcze raz :)
Owoce spożywamy:
I Zasada:
III Zasada:
Zapraszamy do zapoznania się z listą: Owoce
Zawiera ona spis owoców, które nie komponują się ani z białkami, ani z potrawami skrobiowymi - węglowodanami, chociaż same najczęściej są węglowodanowe.
Należy je spożywać same jako odrębny posiłek lub przekąskę, minimum 30 minut przed kolejnym posiłkiem. Ponieważ owoce tak samo jak i warzywa neutralne przebywają w żołądku ok 30 min. jeśli połączymy je z innym posiłkiem i przebywają dłużej zaburzone zostają procesy trawienia i mogą nawet np. zacząć fermentować już w żołądku... Dotyczy to owoców z grupy fermentacyjnych...
Nie można również spożywać ich jako deser. Odstęp powinien być zachowany tak jak trawią się węglowodany czy białka o czym już pisaliśmy. A dla przypomnienia przytoczę jeszcze raz :)
Owoce spożywamy:
I Zasada:
- 1 - 2 godzin po posiłku węglowodanowym
- 3 - 4 godziny po posiłku białkowym (Zależy jak obfity był posiłek poprzedzający. Osobiście zastosowałbym górną granicę tak na wszelki wypadek)
- minimum 30 minut przed kolejnym posiłkiem
III Zasada:
- Najlepiej spożywać rano - Skomponować z nich śniadanie pierwsze oraz drugie...
Zapraszamy do zapoznania się z listą: Owoce
Osobiście sprawdziłem te zasady, stosując je i łamiąc świadomie oraz badając stan samopoczucia i poziom energii. Po każdym takim eksperymencie obserwując swój poziom energii i samopoczucia zastanawiam się🤔: jak mogłem😮 tak żyć, a raczej wegetować😧😓😩😥, w "poprzednim życiu", zanim wprowadziłem STYL ŻYCIA wg zasad Diety Rozdzielnej... ?
wtorek, 7 lutego 2017
Drożdżowe racuszki
Racuchy zazwyczaj są z jajkami, ta wersja jest typowo przygotowana pod fanów i praktykantów diety rozdzielnej.
A od siebie dodam😃, że jedząc drugą porcje tych racuszków, wpadłem do łazienki i stwierdziłem:
- Są zajebiste, takich rewelacyjnych jeszcze nie jadłem... ! 😋 - z nadzieją😉, że dostanę więcej 😆.
Niestety Aga pilnowała dwa nasze bąblątka, które właśnie chlapały się pod prysznicem... 😄
Składniki:
Drożdże rozpuszczamy w kilku łyżkach letniego mleka z dodatkiem cukru. Następnie dodajemy mąkę, skórkę, spirytus (można zastąpić octem), mleko (tyle mleka aby wszystkie składniki dokładnie się połączyły) i mieszamy łyżką. Ciasto nie może być lejące, musi mieć taką konsystencję aby łatwo nabierać i kłaść łyżką na patelnię. Wyrobioną masę zostawiamy aby urosła (podwoiła swoją objętość). Gotowe ciasto nabieramy łyżką i kładziemy taką porcję na patelnię. Smażymy racuszki w niewielkiej ilości tłuszczu z dwóch stron na rumiany kolor. Po usmażeniu posypujemy cukrem pudrem.
A od siebie dodam😃, że jedząc drugą porcje tych racuszków, wpadłem do łazienki i stwierdziłem:
- Są zajebiste, takich rewelacyjnych jeszcze nie jadłem... ! 😋 - z nadzieją😉, że dostanę więcej 😆.
Niestety Aga pilnowała dwa nasze bąblątka, które właśnie chlapały się pod prysznicem... 😄
Składniki:
- 3 szkl. mąki
- 20g drożdży
- 2 łyżki cukru trzcinowego lub innego
- 2 łyżki skórki pomarańczowej
- 2 łyżki spirytusu
- mleko roślinne (każde inne, oprócz sojowego)
- tłuszcz do smażenia
- cukier puder
Drożdże rozpuszczamy w kilku łyżkach letniego mleka z dodatkiem cukru. Następnie dodajemy mąkę, skórkę, spirytus (można zastąpić octem), mleko (tyle mleka aby wszystkie składniki dokładnie się połączyły) i mieszamy łyżką. Ciasto nie może być lejące, musi mieć taką konsystencję aby łatwo nabierać i kłaść łyżką na patelnię. Wyrobioną masę zostawiamy aby urosła (podwoiła swoją objętość). Gotowe ciasto nabieramy łyżką i kładziemy taką porcję na patelnię. Smażymy racuszki w niewielkiej ilości tłuszczu z dwóch stron na rumiany kolor. Po usmażeniu posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego :)
sobota, 4 lutego 2017
Zupa pieczarkowa z makaronem
Jak prawie wszytkie panie i niektórzy panowie wiedzą na bazie rosołu można zrobić szereg wariacji. A oto jedna z nich... 😄
Link do filmu na Youtube: 028 - Zupa pieczarkowa na obiad - Szef kuchni poleca
Składniki:
Warzywa obieramy, pieczarki kroimy w małe kawałki i wszystko razem wkładamy do rosołu. Dodajemy listek, ziele angielskie i stawiamy na kuchnię. Gotujemy do miękkości warzyw. Mąkę rozrabiamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do zupy, zagotowujemy i zestawiamy z kuchni. Na końcu zupę zabielamy śmietaną (aby uniknąć zwarzenia śmietanę mieszamy z kilkoma łyżkami gorącego wywaru, już nie gotujemy) i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zupę podajemy z dowolnym makaronem, posypaną na wierzchu natką pietruszki.
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
Link do filmu na Youtube: 028 - Zupa pieczarkowa na obiad - Szef kuchni poleca
Składniki:
- ok. 2,5l wody lub rosołu
- 350 g pieczarek
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- kawałek pora
- 2 liście laurowe
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- łyżka mąki
- 3 łyżki śmietany
- sól
- pieprz
- natka pietruszki
Warzywa obieramy, pieczarki kroimy w małe kawałki i wszystko razem wkładamy do rosołu. Dodajemy listek, ziele angielskie i stawiamy na kuchnię. Gotujemy do miękkości warzyw. Mąkę rozrabiamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do zupy, zagotowujemy i zestawiamy z kuchni. Na końcu zupę zabielamy śmietaną (aby uniknąć zwarzenia śmietanę mieszamy z kilkoma łyżkami gorącego wywaru, już nie gotujemy) i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zupę podajemy z dowolnym makaronem, posypaną na wierzchu natką pietruszki.
Smacznego :)
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
piątek, 3 lutego 2017
Short: Drugie Śniadanie

Fotograficznie udokumentowane jedno z rozwiązań.
Przygotowanie:
Ogórki kiszone kroimy na pół lub na 4 ćwiartki i zawijamy żółty ser i wędlinę w rulonik. Jeśli planujemy zabrać do pracy lub na wyjazd to pakujemy w pudełeczko - proponuje wbić pół wykałaczki by nie rozwinęło się po drodze.

Druga wersja to opcja na ciepło. Wkładamy talerzyk do piekarnika, kombiwara itp. i zapiekamy...
Wersja dla studentów😄:
Roladki układamy na żelazku, a od góry podgrzewamy suszarką...
😂
Trzecia wersja budzi kontrowersje. I słusznie!
Możemy dodać majonez, musztardę lub ketchup. Oczywiście, pod warunkiem, że nie zawierają 25% cukru (wypełniacza) jak te z półek w supermarkecie. Bo nie będzie to zgodne z dietą rozdzielną.
Możemy dodać majonez, musztardę lub ketchup. Oczywiście, pod warunkiem, że nie zawierają 25% cukru (wypełniacza) jak te z półek w supermarkecie. Bo nie będzie to zgodne z dietą rozdzielną.
Dodatki proponujemy przygotowywać samemu, a przepisy publikujemy na blogu, np. na ketchup!
Lub sos czosnkowy...
Link do przepisu na ketchup:
Link do przepisu na sos czosnkowy:
Link do filmu z przepisem na sos czosnkowy:
Smacznego :)
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
czwartek, 2 lutego 2017
Dieta rozdzielna jako profilaktyka
Z tematem profilaktyki zazwyczaj kojarzy się mycie zębów i stosowanie suplementów, a potocznie definicje są różne.
Aby uświadomić działanie diety rozdzielnej nie tylko jako elementu leczenia, ale również jako wartość profilaktyki, postanowiłem zbadać kilka definicji tego słowa.
Profilaktyka zdrowotna** – działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie. Wyróżniamy następujące fazy:
Profilaktyka zdrowotna - działania i środki stosowane w celu zapobiegania chorobom przez utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia.
Dieta rozdzielna pozwala zapewnić:
Aby uświadomić działanie diety rozdzielnej nie tylko jako elementu leczenia, ale również jako wartość profilaktyki, postanowiłem zbadać kilka definicji tego słowa.
Profilaktyka*
- Działaność i sposoby zabezpieczające przed szkodami, wypadkami, katastrofami...
- med. działania i środki stosowane w celu zapobiegania chorobom
Profilaktyka zdrowotna** – działania mające na celu zapobieganie chorobom, poprzez ich wczesne wykrycie i leczenie. Wyróżniamy następujące fazy:
- profilaktyka wczesna – utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia
- profilaktyka pierwotna (I fazy) – zapobieganie chorobom poprzez kontrolowanie czynników ryzyka
- profilaktyka wtórna (II fazy) – zapobieganie konsekwencjom choroby poprzez jej wczesne wykrycie i leczenie
- profilaktyka III fazy – zahamowanie postępu choroby oraz ograniczenie powikłań
Myślę, że definicja profilaktyki zapisana w Wikipedii jest mocno przesiąknięta filozofią medyczną. Proponuje zestawić obie definicje tak by w sposób prosty obrazowały zakres przedwczesnego dbania o zdrowie:
Profilaktyka zdrowotna - działania i środki stosowane w celu zapobiegania chorobom przez utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia.
Dieta rozdzielna pozwala zapewnić:
- Zapewnia właściwe trawienie pokarmów - Zapobiega uszkodzeniom układu pokarmowego przez procesy gnilne.
- Zwiększenie wchłaniania pokarmów -Zapobieganie niedożywienia organizmu.
- Zapobiega uszkodzeniom układu pokarmowego przez procesy gnilne.
- Zapobiega powstawaniu kancerogenów podczas procesów gnilnych przez co jest najlepszą profilaktyką przeciw nowotworom.
- Zapobiega rozmnażaniu się pasożytów.
- Zmniejsza zapotrzebowanie na ilość białek i węglowodanów - zapobiega zakwaszeniu organizmu - zapobiega powstaniu dny moczanowej
- Odkwasza organizm dzięki zwiększonej ilości spożywanych warzyw i owoców - zapobiega zawałom
- Oszczędza energię zużywaną na procesy naprawcze organizmu wynikłe z łączenia białek i węglowodanów - zapobiega chronicznemu zmęczeniu
- ...
Podejrzewam, że ta lista mogła by ciągnąć się w nieskończoność. Skutecznie udowodnił to doktor Hay na samym sobie i tysiącach przypadków, a potem sprawdziło i udowodniło to miliony ludzi na świecie.
Druga część definicji proponowanej przeze mnie mówi: "... przez utrwalanie prawidłowych wzorców zdrowego stylu życia". Tu należy odwołać się do posta o definicji słowa dieta: Czym jest dieta?, w którym przypominam znaczenie tego słowa z greckiego "styl życia". Styl życia oczywiście to zespół zasad i reguł, które trzeba wdrażać i utrwalać przez stosowanie, aż staną się nawykiem.
Osobiście stosuje i udoskonalam to od ponad 10 lat. Zaraziłem tym Agnieszkę, omawiamy wiele zasad z Olivką i dajemy dzieciom przykład codzienną praktyką zdrowego stylu życia...
Stylu życia, który nie kończy się na diecie.
* Słownik wyrazów obcych, PWN 1999
** Wikipedia
** Wikipedia
wtorek, 31 stycznia 2017
Rosół
Są osoby, które miały okazję spróbować kuchni Agnieszki. Wracając z pewnego szkolenia usłyszałem komplement i pytanie:
- "Rosół w wydaniu Agnieszki był wyśmienity. Od dawna tak dobrego nie jadłem. Esencjonalny, a jednocześnie delikatny, miał słodycz marchewki i był doskonale doprawiony."
Pytanie było dla mnie jeszcze bardziej zaskakujące:
-... i ty masz tak na codzień? Wszystko jest takie smaczne?
Odpowiedź mogła być tylko jedna:
- TAK!!!
Składniki:
- "Rosół w wydaniu Agnieszki był wyśmienity. Od dawna tak dobrego nie jadłem. Esencjonalny, a jednocześnie delikatny, miał słodycz marchewki i był doskonale doprawiony."
Mateusz Osuch
-... i ty masz tak na codzień? Wszystko jest takie smaczne?
Odpowiedź mogła być tylko jedna:
- TAK!!!
Składniki:
- 2 marchewki duże
- 1 pietruszka duża
- 1/4 selera
- 1/2 pora
- kura (najlepiej wiejska)
- 2 liście laurowe
- 4 zierenka ziela angielskiego
- 7 ziaren pieprzu czarnego
- woda
- 1 cebula
- sól
- natka pietruszki
Mięso dzielimy na kawałki i dokładnie myjemy. Warzywa obieramy i myjemy, cebulkę przyrumieniamy na gazie lub na suchej patelni (jeśli na patelni to kroimy w grube plastry, wtedy łatwiej będzie nam przyrumienić). Mięso przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą (tyle aby dobrze przykryła mięso). Garnek stawiamy na kuchni i gotujemy. Po zagotowaniu zbieramy szumowiny i zmniejszamy ogień (rosół ma się bardzo wolno gotować, delikatnie pyrkać). Gotujemy tak około 15 minut i dodajemy warzywa oraz przyprawy. Rosół gotujemy do miękkości mięska. Gotowy podajemy z makaronem i posypujemy natką pietruszki. Rosół to doskonała baza do różnych zup i sosów.
Smacznego :)
poniedziałek, 30 stycznia 2017
Odstępy między posiłkami
Ten temat już poruszaliśmy! Postanowiłem jednak napisać krótki post, dotyczący tylko jednego zagadnienia.
Jak stare powiedzenie łacińskie mówi "Repetitio est mater studiorum" - powtarzanie jest matką nauki, powtórzymy sobie to zagadnienie.
Jak stosujemy 3 posiłki dziennie co 5 godzin lub 4 co 4 godziny to problemu nie ma.
Jeśli chcemy stosować np. 5-6 posiłków to wtedy warto pamiętać o zasadzie 1/3.
Węglowodany przebywają w żołądku min. 1 godzinę, a posiłki białkowe min. 3 godziny. Jak pokazuje praktyka, kiedy już przebrniemy okres przystosowania (w tym np. zmniejszenia pojemności żołądka) po jakimś czasie zorientujemy się, że w sposób naturalny i regularny zaczniemy odczuwać głód.
Praktycznie:
Jak stare powiedzenie łacińskie mówi "Repetitio est mater studiorum" - powtarzanie jest matką nauki, powtórzymy sobie to zagadnienie.
Jak stosujemy 3 posiłki dziennie co 5 godzin lub 4 co 4 godziny to problemu nie ma.
Jeśli chcemy stosować np. 5-6 posiłków to wtedy warto pamiętać o zasadzie 1/3.
Węglowodany przebywają w żołądku min. 1 godzinę, a posiłki białkowe min. 3 godziny. Jak pokazuje praktyka, kiedy już przebrniemy okres przystosowania (w tym np. zmniejszenia pojemności żołądka) po jakimś czasie zorientujemy się, że w sposób naturalny i regularny zaczniemy odczuwać głód.
Praktycznie:
- Po posiłku Węglowodanowym stosujemy - 2 godziny przerwy.
- Po posiłku Białkowym stosujemy - min. 3 godziny przerwy (z reguły, a nieraz nawet 5 godzin np. po jajecznicy)
Według badań w przypadku posiłków łączonych z białek i węglowodanów. posiłki te przebywają w żołądku od 5 do 8 godzin. Opuszczają, żołądek i przedostają się do jelit gdzie nie następują właściwe procesy trawienne.
Jeśli ten temat interesuje kogoś proponuje zapoznać się z badaniami Pawłowa nad fizjologią trawienia, za które otrzymał w 1904 roku nagrodę Nobla. Badania te poprzedzały badania dr Haya nad dietą jako METODĄ LECZENIA. Metodą, która okazała się tak skuteczna, że dr Hay na złość swoim kolegom lekarzom zamiast umrzeć w najbliższych latach, pożył jeszcze kolejne ok 30 lat i aby być złośliwym do kwadratu, wyleczył się ze wszystkich schorzeń, których koledzy lekarze nie potrafili wyleczyć... A lista była długa 😃
Jeśli ten temat interesuje kogoś proponuje zapoznać się z badaniami Pawłowa nad fizjologią trawienia, za które otrzymał w 1904 roku nagrodę Nobla. Badania te poprzedzały badania dr Haya nad dietą jako METODĄ LECZENIA. Metodą, która okazała się tak skuteczna, że dr Hay na złość swoim kolegom lekarzom zamiast umrzeć w najbliższych latach, pożył jeszcze kolejne ok 30 lat i aby być złośliwym do kwadratu, wyleczył się ze wszystkich schorzeń, których koledzy lekarze nie potrafili wyleczyć... A lista była długa 😃
niedziela, 29 stycznia 2017
Planowanie posiłków w diecie rozdzielnej
Dietę rozdzielną można stosować organizując tylko 3 posiłki, jak również i 6 posiłków w ciągu dnia. wszystko zależy od indywidualnych możliwości. Pierwszy model opisaliśmy już w poście:Zarządzanie dietą rozdzielną w czasie
Tym razem chciałbym przedstawić uproszczony model od którego sam zaczynałem.
Z początku nie miałem żadnych wzorców i wszystko musiałem ułożyć sobie najpierw w głowie, a potem wdrożyć w praktykę i stosować. Oczywiście co jakiś czas udoskonalając.
Ponad 10 lat temu oparłem się o klasyczny model stosowany w naszym odżywianiu. Czyli były to trzy posiłki dziennie:
- Śniadanie
- Obiad
- Kolacja
Aby dostosować się do zasad diety rozdzielnej postanowiłem, że każdy posiłek będzie o innym charakterze.
- Śniadanie - węglowodanowe (W)
- Obiad - białkowy (B)
- Kolacja - węglowodanowa (W)
Dość szybko ilość moich kompozycji posiłków powiększyła się i mogłem zastosować przemienność ciągłą, a nie tylko w jednym dniu. Wtedy powstała opcja:
- Dzień I - Dominacja posiłków węglowodanowych (W)
- Dzień II - Dominacja posiłków białkowych (B)
Praktycznie:
Dzień I
- Śniadanie - węglowodanowe - Kanapki z pomidorem
- Obiad - białkowy - Udko kurczaka (pieczone) z ogórkiem kiszonym
- Kolacja - węglowodanowa - Kanapki z dżemem
Dzień II
- Śniadanie - białkowe - Jajecznica
- Obiad - węglowodanowy - Ryż z warzywami lub warzywa na parze
- Kolacja - białkowa - serek wiejski z pomidorem (i tuńczykiem - nie raz)
B - W - B - W - B - W - B - W - B - W - B - W - B - W - ... Model przemienności
Potem ilość posiłków zaczęła wzrastać bo dlaczego nie wrócić do modelu, który stosowaliśmy w latach 70' i 80' kiedy to chodziło się do szkoły. Zacząłem do pracy zabierać II śniadanie, które było odpowiednim zamiennikiem do śniadania I. I tak powstały dwa modele:
- Śniadanie I -(W) kanapki, to śniadanie II - (B) kiełbaska z ogórkiem kiszonym
- Śniadanie I - (B) jajecznica, to : Śniadanie II - (W) kanapki
To było rozbicie klasycznego śniadania na 2 posiłki i doszedłem do tego modelu chyba od razu w pierwszym tygodniu... :)
Dziękuje pani Marii M. której pytania zainspirowały mnie do napisania już tego i jeszcze jednego posta. 😃
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Short: Śmietana
Śmietana to tłuszcz i jest zaliczana do składników neutralnych.
A jak to może być naprawdę? Co kupujemy w sklepie?
Śmietana (kwaśna,ukwaszona) to produkt otrzymany ze śmietanki (słodka), która pochodzi z górnej warstwy odwirowanego pełnotłustego mleka.
Śmietana to ukwaszona śmietanka w sposób naturalny lub za pomoca czystych kultur bakterii kwasu mlekowego. Zatem można powiedzieć, że śmietana jest kwaśna, a śmietanka słodka.
Praktyka
Kupując śmietanę warto czytać skład, ponieważ w tak zwanej śmietanie możemy znaleźć substancje zagęszczające: gumę guar, żelatynę, karagen oraz dodatki o kwaśnym smaku, czy też modyfikowaną skrobie ziemniaczaną. Zdarza się również, że w śmietanie są tłuszcze roślinne, taka śmietana nie ma nic wspólnego ze śmietaną, ponieważ jest wyprodukowana z maślanki oraz mixu różnych olei roślinnych.
W Polsce nie każdy producent umieszcza informację o składzie, gdyż nie ma takiego prawa, które by tego nakazywało. Dlatego warto kupować śmietanę 30%, która jest naturalnie gęsta.
A jak to może być naprawdę? Co kupujemy w sklepie?
Śmietana (kwaśna,ukwaszona) to produkt otrzymany ze śmietanki (słodka), która pochodzi z górnej warstwy odwirowanego pełnotłustego mleka.
Śmietana to ukwaszona śmietanka w sposób naturalny lub za pomoca czystych kultur bakterii kwasu mlekowego. Zatem można powiedzieć, że śmietana jest kwaśna, a śmietanka słodka.
Praktyka
Kupując śmietanę warto czytać skład, ponieważ w tak zwanej śmietanie możemy znaleźć substancje zagęszczające: gumę guar, żelatynę, karagen oraz dodatki o kwaśnym smaku, czy też modyfikowaną skrobie ziemniaczaną. Zdarza się również, że w śmietanie są tłuszcze roślinne, taka śmietana nie ma nic wspólnego ze śmietaną, ponieważ jest wyprodukowana z maślanki oraz mixu różnych olei roślinnych.
W Polsce nie każdy producent umieszcza informację o składzie, gdyż nie ma takiego prawa, które by tego nakazywało. Dlatego warto kupować śmietanę 30%, która jest naturalnie gęsta.
niedziela, 15 stycznia 2017
Pulpety w sosie pomidorowym
Odwieczny element książek kulinarnych. Zawsze na półkach w sklepach i oczywiście najlepsza, najzdrowsza, najsmaczniejsza wersja w wykonaniu domowym. W wykonaniu i według przepisu Agnieszki.
Oczywiście muszę zdradzić jeden tajemny składnik, który Aga dodaje do każdej potrawy, który czyni wszystkie dania WSPANIAŁYMI, a o którym nigdy nie pisze!!!
Ten składnik to SERCE💖!!!
Link do filmu z przepisem:
143 - Przepis na PULPETY w sosie pomidorowym - Gotowane! Danie białkowe!
Link do filmu z przepisem:
143 - Przepis na PULPETY w sosie pomidorowym - Gotowane! Danie białkowe!
Składniki:
Do mięsa dodajemy jajko, 2 łyżki mąki oraz cebulę pokrojoną w drobną kostkę, doprawiamy solą, pieprzem i wszystko razem dokładnie mieszamy.
- 600 g mięsa mielonego z indyka (może być też wieprzowe)
- 1 cebula
- 1 jajko
- 2 łyżki mąki sojowej plus dodatkowa łyżka do obtoczenia pulpetów
- ok. 200ml wody
- 500g przecieru pomidorowego (użyłam tego w kartonie)
- 2 liście laurowe
- 5 sztuk ziela angielskiego
- sól
- pieprz
- tłuszcz do podsmażenia
Do mięsa dodajemy jajko, 2 łyżki mąki oraz cebulę pokrojoną w drobną kostkę, doprawiamy solą, pieprzem i wszystko razem dokładnie mieszamy.
Z tak przygotowanej masy formujemy kulki, lekko spłaszczamy, obtaczamy w mące sojowej i chwilę podsmażamy z jednej strony (aby tylko mięso się ścięło) na patelni w niewielkiej ilości tłuszczu.
Następnie pulpety zalewamy przecierem pomidorowym, wlewamy wodę, dodajemy listek laurowy, ziele angielskie i gotujemy aż mięso będzie miękkie. W trakcie gotowania pulpety obracamy na drugą stronę.
Pod koniec gotowania doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Smacznego :)
sobota, 14 stycznia 2017
Krokiety z kaszą gryczaną i sosem pomidorowym
Nowa kuchnia i nowa patelnia do naleśników, która pozwala również zrobić ciasto na krokiety... 😆
"I znowu czuję się jak w raju... 😄"
Przepis na naleśniki znajdziesz tutaj:
http://dieta-rozdzielna.blogspot.com/2016/12/krokiety-z-grzybami-i-kapusta.html
Składniki na farsz:
Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie. Cebule kroimy w drobną kostkę i dusimy na patelni. Uduszoną cebulę dodajemy do ugotowanej kaszy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i dokładnie wszystko mieszamy. Jeśli farsz jest zbyt sypki to możemy dodać 1 lub 2 łyżki masła.
Sos:
Do rosołu dodajemy przecier pomidorowy, przeciśnięty czosnek i gotujemy ok. 10 minut. Następnie dodajemy zioła, doprawiamy solą, pieprzem i chwilę jeszcze gotujemy. Mąkę mieszamy w niewielkiej ilości wody (ilość mąki uzależniona jest od tego czy preferujemy bardziej gęsty czy rzadszy sos) i dodajemy do sosu.Zagotowujemy i gotowe.
Smacznego :)
"I znowu czuję się jak w raju... 😄"
Mariusz Woyda
http://dieta-rozdzielna.blogspot.com/2016/12/krokiety-z-grzybami-i-kapusta.html
Składniki na farsz:
- 200 g kaszy gryczanej
- 2 cebule
- tłuszcz do smażenia
- sól
- pieprz
Kaszę gotujemy w lekko osolonej wodzie. Cebule kroimy w drobną kostkę i dusimy na patelni. Uduszoną cebulę dodajemy do ugotowanej kaszy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i dokładnie wszystko mieszamy. Jeśli farsz jest zbyt sypki to możemy dodać 1 lub 2 łyżki masła.
Sos:
- 0,5 litra rosołu lub bulionu warzywnego
- 200 g przecieru pomidorowego
- 2 ząbki czosnku
- 1-2 łyżki mąki
- bazylia
- oregano
- sól
- pieprz
Do rosołu dodajemy przecier pomidorowy, przeciśnięty czosnek i gotujemy ok. 10 minut. Następnie dodajemy zioła, doprawiamy solą, pieprzem i chwilę jeszcze gotujemy. Mąkę mieszamy w niewielkiej ilości wody (ilość mąki uzależniona jest od tego czy preferujemy bardziej gęsty czy rzadszy sos) i dodajemy do sosu.Zagotowujemy i gotowe.
sobota, 24 grudnia 2016
piątek, 23 grudnia 2016
Ciecierzyca à la ryba po grecku
Na wielu stołach wigilijnych gości ryba po grecku.
👉Jak zrobić WEGAŃSKĄ RYBĘ PO GRECKU❓
Alternatywą dla tej ryby jest ciecierzyca, która dla wielu wegetarian lub wegan stanowi zastępstwo białka. W 100 g gotowanej ciecierzycy jest prawie 9 g białka. Dla nas może stanowić urozmaicenie menu wigilijnego stołu. Zawiera także około 27% węglowodanów i do tej grupy jest zaliczana. Należy więc pamiętać by spożywać ją w grupie potraw węglowodanowych, jak pisaliśmy o tym w jednym z niedawno publikowanych postów:
Link do filmu z przepisem
Link do filmu z przepisem
Składniki:
- 400 g suchej ciecierzycy
- 200 g cebuli
- 100 g pora (biała część)
- 200 g marchwi
- 100 g pietruszki
- 100 g selera
- 4 łyżki tłuszczu
- 190 g przecieru pomidorowego
- łyżeczka musztardy
- łyżeczka bazylii
- 5 kulek ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- pieprz
- sól
- 250ml wody
Przygotowanie:
Ciecierzycę ugotować według przepisu na opakowaniu. Trzeba pamiętać, że należy ją cały dzień lub noc - 12 godz. moczyć!
Marchew, pietruszkę, seler zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę, a pora pokroić w piórka. Warzywa podsmażyć na tłuszczu. Podlewamy 250 ml wody, dokładamy ziele angielskie, listek laurowy i dusimy. Pod koniec duszenia wkładamy przecier pomidorowy, doprawiamy przyprawami i dusimy jeszcze z 5 min. Gdy warzywa wystygną układamy w salaterce razem z ciecierzycą (pierwsza warstwa warzywa, druga ciecierzyca i tak na zmianę aż do wyczerpania się składników, ostatnia warstwa to warzywa). Po wierzchu możemy posypać natką pietruszki.
Salaterkę zabezpieczamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 24 godziny (aby ciecierzyca przeszła warzywami), im dłużej tym lepiej.
Marchew, pietruszkę, seler zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę kroimy w kostkę, a pora pokroić w piórka. Warzywa podsmażyć na tłuszczu. Podlewamy 250 ml wody, dokładamy ziele angielskie, listek laurowy i dusimy. Pod koniec duszenia wkładamy przecier pomidorowy, doprawiamy przyprawami i dusimy jeszcze z 5 min. Gdy warzywa wystygną układamy w salaterce razem z ciecierzycą (pierwsza warstwa warzywa, druga ciecierzyca i tak na zmianę aż do wyczerpania się składników, ostatnia warstwa to warzywa). Po wierzchu możemy posypać natką pietruszki.
Salaterkę zabezpieczamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na minimum 24 godziny (aby ciecierzyca przeszła warzywami), im dłużej tym lepiej.
Smacznego 😃
czwartek, 22 grudnia 2016
Surówka z czerwonej kapusty - #2
Do obiadu, na grilla, do mięsa, jako dodatek i zdrowa przekąska oraz na święta... 😄
Składniki:
Kapustę drobno poszatkować, włożyć do garnka i zalać wrzątkiem. Przykryć pokrywką i zostawić na około 10 min. Po tym czasie odcedzić i skropić sokiem z cytryny. Cebulę pokroić w drobną kostkę i dodać do kapusty, polać oliwą i wszystko dobrze wymieszać. Na samym już końcu doprawić solą i pieprzem. Tak przygotowaną surówkę wstawić do lodówki i zostawić na około 2 godziny aby się dobrze schłodziła i składniki sie przegryzły.
Smacznego :)
Składniki:
- 1 mała główka czerwonej kapusty
- 1 cebula
- sok z cytryny
- 4-5 łyżek oliwy
- sól
- pieprz
Kapustę drobno poszatkować, włożyć do garnka i zalać wrzątkiem. Przykryć pokrywką i zostawić na około 10 min. Po tym czasie odcedzić i skropić sokiem z cytryny. Cebulę pokroić w drobną kostkę i dodać do kapusty, polać oliwą i wszystko dobrze wymieszać. Na samym już końcu doprawić solą i pieprzem. Tak przygotowaną surówkę wstawić do lodówki i zostawić na około 2 godziny aby się dobrze schłodziła i składniki sie przegryzły.
Smacznego :)
środa, 21 grudnia 2016
Wigilia z Dietą Rozdzielną
W Święta też zdrowo!
Dla chcącego nie ma nic trudnego! Od lat nie należę do klubu "PLwŚ" czyli przejedzonych ludzi w święta i nie przybywa mi na wadze.
Aby skomponować Wigilię zgodnie z dietą rozdzielną trzeba podzielić potrawy na 2 grupy. Pierwsza to potrawy węglowodanowe, po których uszczęśliwiamy się deserami bo też należą do węglowodanów, a druga to potrawy białkowe.
Dania węglowodanowe:
- Barszcz czerwony z uszkami z grzybów lub grzybów i kapusty
- Pierogi z kapustą lub kapustą i grzybami
- Kluski z makiem
- Zupa grzybowa z makaronem
- Krokiety z grzybami i kapustą
- Paszteciki
- Kutia
- Łazanki z kapustą
- Ciecieżyca à la ryba po grecku
Słodkości:
- Makowiec
- Piernik
Dania białkowe:
- Śledzik z cebulką w oleju
- Śledź w pomidorach
- Karp z chrzanem (lub inna ryba)
- Karp w galarecie
- Ryba po grecku
- Sałatka jarzynowa z jajkiem lub czerwoną fasolą
Godzinowo może wyglądać to tak:
18:00 - początek Wigilii (przyjmuję średni czas rozpoczęcia, u jednych będzie to 16:00, 17:00, a u innych dopiero 19:00) i najpierw posiłki węglowodanowe.
20:00 - Deserki
20:30 - Przerwa i Mikołaj- przychodzi i rozdaje prezenty 🛍
!!! Przerwa na strawienie węglowodanów - to kluczowy element!
22:30 - Śledzik, karpik, rybka i sałatka jarzynowa...
23:30 - Wypad na pasterkę - lepiej wcześniej bo miejsc nie będzie
24:00 - Pasterka - lub idziemy do łóżka... :)
Kilka Wigilii
Są tacy, którzy muszą być na wiecej niż jednej wigilii. Taka sytuacja też nie sprawia problemu:
Wigilia Nr 1 (albo też i Nr 2) - Dania Węglowodanowe
Wigilia Nr 2 (lub 3) - Dania Białkowe
Jeśli ktoś ma pomiędzy Wigiliami dłuższy przejazd np. 2-3 godz. to może pokombinować: węglowodany 1 godz. przerwy, białka i wyjazd na drugą Wigilię
W - 1 godz. - B - 3 godz. W - 1 godz. - B
Kombinujcie! Dacie radę! Wierzę w Was!
A na Święta życzę wiele ASERTYWNOŚCI
by nie dać namówić się na zejście na złą drogę,
bo zdrowie to SZACUNEK DO SIEBIE!
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
wtorek, 20 grudnia 2016
Przepis: Śledź w pomidorach
Śledź to jedna z tradycyjnych potraw wigilijnych. Może być przygotowany łagodnie lub na ostro. Osobiście preferuję łagodne wersje z cebulką i w oleju lub zaprezentowaną w tym poście... :)
Śledzie, o czym już pisaliśmy, wpływają pozytywnie na jasność myślenia, dlatego są istotnym elementem wigilijnego stołu. Pewnego rodzaju antidotum na ociężałość umysłu wynikającą z przejedzenia.
Link do filmu z przepisem:
Śledzie, o czym już pisaliśmy, wpływają pozytywnie na jasność myślenia, dlatego są istotnym elementem wigilijnego stołu. Pewnego rodzaju antidotum na ociężałość umysłu wynikającą z przejedzenia.
Link do filmu z przepisem:
103 - Najlepszy przepis! ŚLEDŹ Atlantycki lub SAŁAKA W POMIDORACH - Potrawa wigilijna i świąteczna!
Składniki:
Śledzie myjemy i kroimy w grubsze paski (jeśli są zbyt słone to trzeba je wcześniej namoczyć w wodzie). Cebulę kroimy w piórka i dusimy na patelni z odrobiną oleju (troszeczkę posolić - szybciej zmięknie), jak się zeszkli to dodajemy przecier pomidorowy, wodę, ocet, liść laurowy, ziele angielskie i dalej dusimy. Gdy cebula jest już całkiem miękka przyprawiamy pieprzem i papryką. Wszystko dusimy jeszcze ze 2 minuty i gotowe.
Gdy nasza marynata pomidorowa wystygnie, dodajemy do niej śledzie i wszystko razem mieszamy. Przekładamy do słoika lub do salaterki i szczelnie zamykamy. Tak przygotowane śledzie zostawiamy na minimum 24 godziny w lodówce (lub dłużej) aby się zmacerowały.
Przepis na śledzia w pomidorach
Składniki:
- 0,5 kg filetów śledziowych
- 4-5 cebul
- 200 g przecieru pomidorowego (może być koncentrat pomidorowy)
- 4-5 łyżek wody
- 6 ziarenek ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- olej do smażenia
- 2 łyżki octu
- pół łyżeczki papryki ostrej
- pieprz
Śledzie myjemy i kroimy w grubsze paski (jeśli są zbyt słone to trzeba je wcześniej namoczyć w wodzie). Cebulę kroimy w piórka i dusimy na patelni z odrobiną oleju (troszeczkę posolić - szybciej zmięknie), jak się zeszkli to dodajemy przecier pomidorowy, wodę, ocet, liść laurowy, ziele angielskie i dalej dusimy. Gdy cebula jest już całkiem miękka przyprawiamy pieprzem i papryką. Wszystko dusimy jeszcze ze 2 minuty i gotowe.
Gdy nasza marynata pomidorowa wystygnie, dodajemy do niej śledzie i wszystko razem mieszamy. Przekładamy do słoika lub do salaterki i szczelnie zamykamy. Tak przygotowane śledzie zostawiamy na minimum 24 godziny w lodówce (lub dłużej) aby się zmacerowały.
Smacznego :)
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
Inny przepis na śledzia: http://dieta-rozdzielna.blogspot.com/2016/05/sledzik-z-cebulka.html
Smacznego :)
Zapraszamy na nasz kanał na YouTube:
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗
Subskrybuj:
Posty (Atom)