👉 Jak zrobić chlebek naan❓
Zapraszamy na przepis na indyjskie chlebki naan
Link do filmu z przepisem
Składniki:
- 350g mąki (użyłam orkiszowej jasnej typ 630)
- pół szklanki kwaśnej śmietany (letniej)
- 110ml letniej wody
- płaska łyżeczka cukru
- 15g drożdży
- płaska łyżeczka soli
- 2 łyżki oleju
Domowe chlebki Naan z patelni – przepis Agnieszki krok po kroku
Kuchnia indyjska zagościła w naszym domu za sprawą tych pysznych, puszystych chlebków Naan. Agnieszka przygotowała je w wersji z patelni, co jest niezwykle proste i szybkie. Jako operator kamery muszę przyznać, że zapach świeżo pieczonego ciasta posmarowanego masłem z ziołami jest nie do opisania!
Oto jak Agnieszka przygotowuje chlebki Naan krok po kroku:
Przygotowanie zaczynu i ciasta:
Zacznij od rozpuszczenia drożdży w niewielkiej ilości ciepłej wody z dodatkiem cukru [01:04].
Gdy drożdże się rozpuszczą, wsyp mąkę (orkiszową lub pszenną), dodaj sól, gęstą śmietanę, olej oraz resztę wody [01:33].
Wyrabiaj ciasto tak długo, aż stanie się gładkie, elastyczne i przestanie kleić się do rąk [01:49].
Wyrobione ciasto przełóż do miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do podwojenia objętości [02:05].
Formowanie porcji:
Pieczenie na patelni:
Rozgrzej suchą patelnię (najlepiej taką, która nie przywiera), ponieważ chlebki pieczemy bez dodatku tłuszczu [03:48].
Każdą kuleczkę rozwałkuj na cienki, podłużny placek [04:28].
Kładź placki na gorącą patelnię i przykryj pokrywką. Przewróć na drugą stronę dopiero wtedy, gdy na powierzchni zaczną pojawiać się charakterystyczne pęcherzyki powietrza [04:52, 05:17].
Wykończenie:
Chlebki Naan najlepiej smakują jeszcze ciepłe, jako dodatek do hummusu, curry lub po prostu solo. Życzymy udanych wypieków i smacznego!
www.youtube.com/c/DietaRozdzielna
ZaSubskrybuj😀❗ i daj łapkę w górę👍 😁❗

Widzę, że ostatnio nastała moda na chlebki naan, bo już nie pierwszy raz wpadam gdzieś na przepis na nie:) Chyba muszę się wreszcie zebrać i sprawdzić czy rzeczywiście takie fajne, jak się o nich pisze:D
OdpowiedzUsuńNie wiem czy moda, ale jest to fajny dodatek np. do leczo, salsy itp. Jest pyszny sam, bez żadnych dodatków. Jak nie zjemy, to wkładam do szczelnego pojemnika i na drugi dzień robię jakieś pesto, smaruje chlebki i tak zjadamy. Najlepszy jest zaraz po zrobieniu. Proszę zrobić i się Pani przekona, czy będzie smakowało,🙂
Usuń